Autor Danuta Antas

Artysta , filolog j. angielskiego, twórca oraz autorskich projektów graficznych cechujących się odważnym designem i specyficzną, trudno uchwytną atmosferą. Promotorka kultury i twórczości kobiet. Stworzyła magazyn CREA Gdy Kobiety Tworzą, publikuje artykuły o sztuce, fotografii, marketingu internetowym. Wyróżniana na prestiżowych międzynarodowych konkursach fotograficznych. Miłośnik przyrody, dobrej książki i ambitnego filmu, właścicielka 2 psów i 3 kotów.

| PORTFOLIA| WYDARZENIA| ZGŁOŚ PORTFOLIO >
OGŁOSZENIE

PISZESZ WIERSZE? OPOWIADANIA?

Daj się poznać czytelnikom, przyślij swoje teksty do naszej Redakcji. Najlepsze prace opublikujemy.

redakcja@gdykobietytworza.pl

Kto jest online
3 odwiedzających teraz
3 gości, 0 bots, 0 członków
Map of Visitors
Statystyki od 30/04/2014
Flag Counter
Znajdujesz się na: Strona główna»Sukces i Inspiracje»Psychologia Sukcesu»Jak przyciągać właściwych ludzi w swoim życiu
Jak przyciągać właściwych ludzi w swoim życiu | Foto. Elena Elisseeva Photodunes

Jak przyciągać właściwych ludzi w swoim życiu

Niejaki James Allen powiedział, że człowiek nie przyciąga ludzi takich, jakich chciałby przyciągnąć, ale takich, którzy są do niego podobni

. … więc jak narzekasz na ludzi w swoim otoczeniu … to się zastanów, na co narzekasz! Ja bym dodała, że przyciągamy do siebie ludzi, jakich potrzebujemy na danym etapie życia, aby coś zrozumieć i zrobić krok do przodu.

Wszystko, co się dzieje w naszym życiu, jest PO COŚ, a nie Z POWODU

Półtora roku temu złamałam bardzo poważnie nogę. Nagle z miłego, letniego spaceru po lesie z moimi ukochanymi psami, znalazłam się w szpitalu z wyrokiem natychmiastowa OPERACJA. Można by pomyśleć, że pierwszym uczuciem, jakie powinno się pojawić w mojej głowie słysząc taki wyrok lekarza, to strach i panika. Nigdy nie miałam żadnych operacji, od szpitala zawsze trzymałam się jak najdalej. Jednak, dziwnie spokojna byłam tego dnia, poddając się nurtowi życia. I ten spokój, że wszystko dzieje się po coś, a nie z jakiegoś powodu, sprawił cuda.

Wszyscy wiemy, jak złą opinią cieszy się służba zdrowia, lekarze, pielęgniarki. A ja, po dwóch operacjach, przez cały długi proces leczenia i rehabilitacji doświadczyłam tyle dobra, życzliwości, by nie powiedzieć, że zaprzyjaźniłam się z niektórymi osobami w szpitalu. Nawet mój lekarz dał mi swój prywatny numer telefonu, abym mogła łatwiej się z nim kontaktować w pilnych sprawach. Załatwił mi drugą operację w nowym, prywatnym szpitalu w Bydgoszczy, gdzie po skończonym nocnym dyżurze, pani doktor anestezjolog przyszła na salę do pacjentów i podziękowała nam za to, że mogła nam pomagać!. Pani doktor od rehabilitacji była niedawno na wernisażu mojej . Pani pielęgniarka na izbie przyjęć w szpitalu, umyła mi nogi, bo miałam okropnie brudne chodząc po lesie w dzień wypadku.

Mogłabym takich sytuacji wymieniać przez cały dzień pisząc tego posta. Nawet w kolejce do lekarza nawiązałam bardzo ciekawe kontakty z ludźmi.

Zaznaczam, że nikomu nie płaciłam ani złotówki za to, co dla mnie zrobili!

A co ciekawe, pewnego razu w kolejce do mojego ortopedy, natknęłam się na młodą kobietę, która cały czas mówiła o tym, jaki paskudny jest pan doktor X, jak ją źle potraktował, i w ogóle wszystko, co najgorsze mogła o nim powiedzieć, to powiedziała w ciągu pół godziny. Mojego lekarza, którego jak tak bardzo chwaliłam za profesjonalizm, opanowanie, pomoc, któremu byłam szczerze wdzięczna za bardzo ciężką pracę podczas operacji, wiem, bo byłam świadoma, widziałam, jaki był mokry od wysiłku, którego wymagał ten zabieg, robiony w późnych godzinach wieczornych, by nie powiedzieć nocnych. Pamiętam moją wdzięczność i zaufanie, jakie w tej dramatycznej sytuacji czułam. Podczas, gdy mnie wywożono ze sali operacyjnej, podziękowałam wszystkim osobom, które uczestniczyły przy tej operacji.

Nie wiem, jak faktycznie sprawy się toczyły w przypadku niezadowolonej kobiety, słuchając jej opinii, miałam wrażenie, że chodzimy najwyraźniej do innego lekarza!

Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego tak różnie ludzie postrzegają rzeczywistość? Pewnej odpowiedzi udzieliło mi szkolenie NLP, w którym brałam udział w 2006, ale do tego tematu wrócę za jakiś czas.

Pewnie Wy też macie podobne doświadczenia w życiu. Jeżeli byście chciały się podzielić nimi z czytelniczkami CREA GKT to zapraszam, przysyłajcie teksty mailem na adres firmy. Dane w Kontakcie. Najciekawsze historie opublikujemy!

peopcb4

Z życzeniami na piękny dzień załączam zdjęcie, które zrobiłam w 2009 roku na pożegnanie lata w Myślęcinku k/Bydgoszczy

Danuta AntasAbout post author
Related posts

Leave your comment

Your Name: (required)

E-Mail: (required)

Website: (not required)

Authorization code from image: (required)


Message: (required)

Send comment