Autor Danuta Antas

Artysta , filolog j. angielskiego, twórca oraz autorskich projektów graficznych cechujących się odważnym designem i specyficzną, trudno uchwytną atmosferą. Promotorka kultury i twórczości kobiet. Stworzyła magazyn CREA Gdy Kobiety Tworzą, publikuje artykuły o sztuce, fotografii, marketingu internetowym. Wyróżniana na prestiżowych międzynarodowych konkursach fotograficznych. Miłośnik przyrody, dobrej książki i ambitnego filmu, właścicielka 2 psów i 3 kotów.

| PORTFOLIA| WYDARZENIA| ZGŁOŚ PORTFOLIO >
Znajdujesz się na: Strona główna»Sukces i Inspiracje»Ograniczające Przekonania»Jak nauczyć się myśleć sercem, marzyć głową i mocno stać na nogach - ograniczające przekonania
Jak nauczyć się myśleć sercem, marzyć głową i mocno stać na nogach - ograniczające przekonania

Jak nauczyć się myśleć sercem, marzyć głową i mocno stać na nogach - ograniczające przekonania

Kiedyś, gdy byłam dużo młodsza, zamartwiałam się, że życia mi nie starczy, aby zobaczyć te wszystkie piękne miejsca na świecie. Te zabytki, pejzaże, które oglądałam w albumach fotograficznych, odległe kraje, które tak barwnie opisywał w swoich podróżniczych programach Toni Halik. Z biegiem lat strach minął i zrozumiałam, że jeżeli nie nauczę się widzieć piękna w miejscu, w którym żyję na co dzień, to być może będę musiała pozostać zgorzkniałą babą do końca życia. Ale gdzieś tam, u góry

Każdy ma swojego opiekuna i przewodnika w życiu

który troszczy się o nas i daje wskazówki, takie światełka, które mają nam oświetlić – może niekoniecznie drogę, którą mamy podążać – ale przede wszystkim  umysł, aby dojrzał w ciemności niewiedzy to, co ma istotne znaczenie. W moim przypadku, gdy potrzebuję zrozumieć jakiś aspekt życia na tej planecie, najczęściej w moje ręce trafia jakaś książka, która daje mi odpowiedź na nurtujący mnie problem, albo potwierdza to, do czego już sama w swoich rozważaniach doszłam.

Okazuje się, że trzeba przeżyć jakiś kawałek czasu – powiedzmy z pół wieku – aby zebrać stosowny bagaż doświadczeń i móc nabrać dystansu do samego siebie. Z tej szerzej perspektywy, jaką daje wiek, dostrzegłam, że

Najtrudniej zmienić swoje przekonania

  • o tym, co się w życiu liczy (masz pieniądze, to masz władzę)
  • jakie życie jest (zwykle myślimy, że takie, jak w znanym kawale, gdzie przyrównujemy je do długiego i szarego papieru toaletowego, wiadomo do czego),
  • jak wyglądamy (wyglądam jak beczka, wyglądam jak stara baba, wyglądam jak Miss Polonia)
  • jakie jesteśmy (jestem nieśmiała, jestem do niczego)
  • i co możemy zrobić (nie ma głowy do języków obcych)
  • albo do czego się kompletnie nie nadajemy (ja nie nadaję się do biznesów)

Przekonania są tym, w co głęboko wierzymy, z czym się identyfikujemy, na czym budujemy poczucie własnej tożsamości, dlatego tak trudno jest je zmienić.  W obronie przekonań – najczęściej błędnych, ludzie kłócą się w rodzinach, państwa toczą wojny, wyznawcy religii nienawidzą się. Strony konfliktu wierzą głęboko, że tylko oni mają rację, a ci drudzy, to wrogowie, których trzeba zniszczyć. Walczącym stronom nie przyjdzie do głowy, że

To, w co głęboko wierzymy, że jest prawdą, może po prostu nią nie być

W obronie przekonań, bądź walce z nimi, kiedyś palono ludzi na stosie. Całe szczęście, że Kopernik ze swoim rewolucyjnym widzeniem wszechświata trafił na bardziej światłe czasy, bo gdyby pewnie urodził się ze 100 lat wcześniej, spalono by go na stosie. Ale jego historia daje do myślenia, że jednak to, w co głęboko wierzymy, iż jest prawdą, może po prostu nią nie być – tak jak starożytne przekonanie o płaskości ziemi.

Z historii odkryć naukowych chociażby, należałoby wyciągnąć wnioski, że

My dorośli ludzie, jeżeli chcemy żyć szczęśliwie, musimy włożyć świadomy wysiłek w to, by nauczyć się myśleć zdrowo, po swojemu, mówić własnym głosem, a nie powielać to, co inni ( rodzina, szkoła, media) wtłoczyli nam do głowy. Potrzeba codziennej pracy nad oświeceniem swojego umysłu, by nauczyć się myśleć sercem, marzyć głową i mocno stać na nogach.

Jak zmienić ograniczające przekonania?

1. Zastanów się, co dla ciebie liczy się w życiu

zamiast powtarzać utarte schematy myślowe, usiądź w ciszy, zamknij oczy i poczuj swoje wnętrze, swoje serce. Zastanów się, co dla ciebie ma w życiu szczególną wartość, rodzina, praca, twórczość? Jakimi wartościami się zawsze w życiu kierowałaś? Czy lubisz być przywódcą, czy wolisz żeby inni za ciebie decydowali. Czy liczy się dla ciebie rozwój osobisty, czy czerpanie radości z życia, a może pomoc dla innych ludzi jest ważniejsza, niż wszystko inne. Zadaj sobie pytania o wszystkie możliwe aspekty życia i bądź głęboko szczera w swoich odpowiedziach. Zapisz to, co poczułaś.

2. Czytaj mądre książki, regularnie. Naucz się kwestionować swoje najsilniejsze przekonania

Jeżeli chodzi o pomoc w zmianie stereotypowego myślenia, które nas ogranicza i nie pozwala cieszyć się codziennym życiem i tym, co mamy, to nieocenione są książki OSHO, które polecam czytać na początku swojej drogi do świadomego życia.

3. Dostrzeż swoją wyjątkowość

Zarzucając sobie brak doskonałości, będąc do siebie surową i krytyczną, w gruncie rzeczy zarzucasz Panu Bogu, że popełnił błąd. Czy jesteś aż tak wielka, aby Boga poprawiać? … no właśnie. Zatem, zaakceptuj, że jesteś doskonała taka, jaka jesteś – bo jesteś. Na całym świecie nie ma takiej drugiej, identycznej osoby jak ty i choć wielu ludzi wydaje się sobie być podobnymi do innych, to każdy z nas ma swój unikalny zestaw cech i talentów, które może zaoferować innym w postaci tego, co robi.

Aby podkreślić swoją unikalność, zawsze wyrażaj to, co czujesz i co myślisz. To pierwszy krok, aby stać się rozpoznawalną, wyrazistą osobą.

4. Nie szukaj piękna poza sobą. Możesz go nigdy nie znaleźć

Wracając do tematu piękna w życiu. Jestem głęboko przekonana, że jeżeli nie nauczymy się widzieć piękna w sobie, nie dostrzeżemy, ile jest piękna wokół nas. Wtedy, nawet gdybyśmy jeździli po całym świecie, do najpiękniejszych zakątków, i tak będziemy te miejsca zwiedzać, jak ślepi. Nie dostrzeżemy w nich tego, co jest ich największą wartością, tylko to, co łaskawie przewodnik pokaże nam palcem. Czyli znowu, będziemy patrzeć na świat cudzymi oczyma.

5. Spójrz z innej perspektywy na to, co możesz i czego nie możesz

To, czego na przykład nie możesz, to być dwudziestoletnią kobietą, gdy masz lat pięćdziesiąt. Ale możesz w wieku 50 lat cieszyć się życiem być atrakcyjna – również seksualnie, możesz realizować pasje, rozwijać się, poznawać nowych ludzi, śmiać się, marzyć i wszystko to, co robiłaś w wieku 20 lat.

To, czego nie możesz, to cofnąć czasu, ale możesz wspaniale wykorzystać ten, który masz przed sobą. Marzyłaś na przykład o jakiś studiach dawniej, ale nie było ci dane ich zrobić? To nic, teraz dzięki Internetowi możesz zgłębiać każdą dziedzinę wiedzy, jaką tylko zapragniesz. Marzyłaś by pisać,zacznij prowadzić bloga i opisuj to, co sprawia ci przyjemność.

Nie ma niczego, czego byś nie mogła robić choćby od zaraz. Każdej rzeczy można się nauczyć, jeżeli tego się naprawdę chce. Trzeba tylko przestać się bać porażki, bo porażką nie jest to, co się zrobi źle w życiu, ale to, czego się pragnęło, a ze strachu nie zrobiło.

Moja historia

Moje osobiste błędne przekonania, z którymi z radością się rozstałam

  1. Nie mam głowy do języków (tak myślałam mając 20 lat. Gdy miałam 35 zaczęłam się uczyć angielskiego od przysłowiowego zera. Gdy miałam 44 zostałam magistrem filologii angielskiej)
  2. Pieniądze zarabiają tylko ci, dla których nic poza kasą się nie liczy (dzięki angielskiemu poznałam wielu zamożnych i inteligentnych ludzi na całym świecie, którzy robią wspaniałe rzeczy dla innych)
  3. Jestem chorobliwie nieśmiała – rozmawiam z obcymi na mieście, piszę maile do ludzi z całego świata, proponuję własne rozwiązania innym, wyrażam własne zdanie, nawet wtedy, gdy wiem, że inni myślą inaczej
  4. Nie nadaję się do biznesu – po prawie 20 latach pracy, jako nauczyciel, od 8 lat pracuję we własnej firmie. Nauczyłam się nowych zawodów, m.in. projektant stron internetowych, grafik komputerowy, seo copywriter, copywriter, manager sprzedaży, fotograf i jeszcze można by tu jeszcze wiele wymieniać.

To tylko kilka z długiej listy moich osobistych ograniczających przekonań, listy, z którą radośnie się rozstałam po warsztatach rozwoju osobistego w 2006 roku.

Jak fotografia i psy pomagają mi dostrzegać piękno na co dzień

O wielkiej lekcji, jakiej udzielają mi moje psy każdego dnia, napisałam w innym miejscu. Tutaj wspomnę tylko, że od czasu, gdy zajęłam się na poważnie fotografią artystyczną, jestem dużo bardziej wyczulona na otaczający mnie świat, detale, magię miejsc, ruin budynków, starych drzew, które powodują autentyczny zachwyt. Kontakt z przyrodą, jej energią, sprawia, że we własnym wnętrzu, w sercu wracam do samej siebie z czasów dzieciństwa. Wtedy życie było dużo barwniejsze. Ale ja chcę, aby było takie radosne, barwne i pełne zachwytu cały czas … i … udaje mi się to!

Poniżej dzielę się z wami kilkoma moimi zachwytami w postaci artystycznych zdjęć, które zrobiłam w lasku przyosiedlowym, do którego chodzimy regularnie z naszymi psami. Lasek po 30 latach sąsiadowania z osiedlem ludzkim wygląda jak wielkie śmietnisko, ale ja w nim mam swoje magiczne miejsca, moje ukochane drzewa. Za niektóre z tych zdjęć otrzymałam nawet wyróżnienie na jednym z najbardziej prestiżowych konkursów fotograficznych w Stanach Zjednoczonych. Obecnie, część z tych zdjęć jest prezentowana na wystawie fotograficznej w Muzeum Fotografii w Bydgoszczy (wystawa trwa do 14 marca)

lwint6

 Zdjęcie dwóch drzew w lesie na Kapuściskach w Bydgoszczy, jakby złączone w tańcu – dąb i sosna. Bajkowa sceneria gałęzi, liści, trawy, białych od mrozu.

lwint1a

Te same drzewa, ten sam dzień, ten sam zachwyt.

tree_39

Te same dwa drzewa w lesie na Kapuściskach, jak na zdjęciach wyżej, fotografowane wiosną. Jakże inaczej wyglądają, jakby radośnie tańczyły na powitanie słońca. I to samo zdjęcie w kolorze. Ma zupełnie inną atmosferę.

spring2010_1a

Radosnej i pełnej zachwytu niedzieli!:) Jeżeli coś Cię dzisiaj zachwyciło, podziel się z nami swoją refleksją, przyślij zdjęcia, zamieścimy na portalu.

A co Tobie pomogło zmienić ograniczające przekonania. Podziel się z nami, pomóc innym osobom rozwinąć skrzydła i polecieć.]

Jeżeli uznasz ten artykuł za wartościowy, prosimy POLEĆ go znajomym na Facebooku lub kliknij przycisk Google+. Może komuś te treści w czymś pomogą. Będziemy wdzięczni za polecenie naszego magazynu. Z góry za wszystko serdecznie DZIĘKUJEMY i zapraszamy do polubienia naszej strony na Facebboku!

Danuta AntasAbout post author
Related posts

Leave your comment

Your Name: (required)

E-Mail: (required)

Website: (not required)

Authorization code from image: (required)


Message: (required)

Send comment