Autor Danuta Antas

Artysta , filolog j. angielskiego, twórca oraz autorskich projektów graficznych cechujących się odważnym designem i specyficzną, trudno uchwytną atmosferą. Promotorka kultury i twórczości kobiet. Stworzyła magazyn CREA Gdy Kobiety Tworzą, publikuje artykuły o sztuce, fotografii, marketingu internetowym. Wyróżniana na prestiżowych międzynarodowych konkursach fotograficznych. Miłośnik przyrody, dobrej książki i ambitnego filmu, właścicielka 2 psów i 3 kotów.

| PORTFOLIA| WYDARZENIA| ZGŁOŚ PORTFOLIO >
Znajdujesz się na: Strona główna»Sztuka i Twórczość»Fotografia»Dorota Porębska - Fotografia
Dorota Porębska - Fotografia

Dorota Porębska - Fotografia

Często, gdy spotykamy młodą, zdolną osobę, która ma na swoim koncie już znaczące osiągnięcia, zadajemy sobie pytanie, Jak ona to zrobiła?, Kto jej w tym pomógł?, Skąd wzięła pieniądze, aby zrobić te różne ciekawe rzeczy?. Równie często, w takich momentach, pojawia się w naszej głowie myśl, Też bym tak chciała, ale nie mam takich zdolności, nie mam takich znajomości, albo Nie mam pieniędzy, by realizować swoje marzenia. Te i podobne obawy, wątpliwości, napotyka każdy człowiek. Nawet Ci, którzy odnoszą niebywałe sukcesy w życiu, również miewają, bądź miewali takie rozterki. Jak zatem pokonać te obawy, przeszkody, niedogodności i realizować swoje pasje? Jak osiąga się sukces?

Odpowiedź jest prostsza, niż myślisz.

Po prostu, zamiast czekać na to, aż w twoim życiu pojawią się możliwości, abyś mogła realizować swoje pasje, zacznij sama stwarzać sobie możliwości. Realizuj pasje krok, po kroku, w końcu Kraków też nie od razu zbudowano.

Każde wielkie osiągnięcie zaczyna się od czegoś malutkiego, ale bardzo ważnego. Od decyzji połączonej z działaniem.

Właśnie przykład takiego działania, chcę Wam dzisiaj przybliżyć w osobie Doroty Porębskiej, młodej, nawet bym powiedziała, bardzo młodej artystki fotograf, która ma na swoim koncie już kilka ciekawych wystaw, m.in. wystawę w Galerii Fibak oraz publikację albumu fotograficznego Porębska Photography. Mam przyjemność udostępnić Wam wywiad, jaki przeprowadziłam z artystką.

Dorota zapytana, jak zaczęła się jej przygoda z fotografią, z rozbrajającą szczerością odpowiada

Moja przygoda z fotografią, jak wszystko w moim życiu dobre, zaczęła się zupełnie przypadkiem. Widocznie każdy ma w sobie jakiś talent, może nawet kilka i dzięki próbowaniu różnych rzeczy, kiedyś może się okazać, że to właśnie to, że to jest to, co robimy dobrze. Jako nastolatka chodziłam na różne zajęcia poza szkołą i próbowałam różnych rzeczy ale nic nie przykuło mojej uwagi na dłużej. Spróbowałam fotografii i spodobało mi się. Okazało się, że mogę nawet mieć talent.

Czy od razu wiedziałaś, że fotografia to jest to, co chcesz robić?

Początkowo myślałam, że to kolejne hobby na chwilę, ale później studiując Nowe Media, grafikę, rysunek, projektowanie itd., szybko przekonałam się, że nic mnie w tym nie pociąga i zrezygnowałam z tej szkoły. Jednak fotografia jakimś cudem pozostała ze mną i dalej mnie fascynuje. Obecnie jestem na finiszu studiów kulturoznawczych i dalej realizuję się jako fotograf. W ten sposób okazało się, że trafiłam w przysłowiową 10-tkę, bo to jedyna rzecz, która nie znudziła mi się po latach i daje mi coraz więcej szczęścia. Zaczynam się spełniać. A proszę mi wierzyć, należę do tych bardzo zmiennych kobiet. Ciągle potrzebuję nowych doznań, ludzi i wyzwań i w fotografii wszystko to znajduję. To chyba idealne zajęcie dla mnie:)

Zawód fotograf, kojarzy się ludziom z kimś, kto chodzi z aparatem w ręce i pstryka zdjęcia. Trochę tak, jakby się było cały czas na wakacjach? A jak Ty widzisz pracę fotografa?

Droga fotografa jest bardzo trudna. To ciężka praca, której nikt nie traktuje serio. A czasem też mało kogo obchodzi. Najtrudniej mi jest, gdy na swojej drodze spotykam tzw. „hejterów” (Przyp. Redakcji – internetowych specjalistów od nienawiści, brutalnie krytykujących kogo się da i co się da). A akurat u mnie mają się do czego przyczepić. Mam swój wypracowany styl, robię takie zdjęcia, jakie mi się podobają. Nie zależy mi na tym, na czym zależy innym, nie próbuję uzyskać idealnego stanu. Zwalniam spust migawki wtedy, gdy coś jest piękne dla moich oczu. Kto ma prawo oceniać, jaki stan jest idealny? Nie robię zdjęć pod nikogo, nie robię komercji, nie zależy mi na projektach, w których muszę trzymać się sztywno określonych norm. Zależy mi tylko na wolności. Jeśli ją poczuję to obiecuję nie zawieść.

Tematem przewodnim Twoich zdjęć są kobiety. Skąd to zainteresowanie i z czego czerpiesz inspiracje do swojej fotografii?

Pytanie o inspiracje, to dla mnie ciężkie pytanie, bo nie mam na nie wypracowanej odpowiedzi. Mam oczy dookoła głowy, rozglądam się, ale nie mam konkretnych upodobań.

Jeżeli chodzi o temat kobiet, to wiele osób o to mnie pyta, niektórzy nawet podejrzewają, że to ma coś wspólnego albo z moją orientacją seksualną, albo że może jestem feministką, a ja jestem normalną na wskroś kobietą, która uwielbia facetów w życiu, ale przed obiektywem wolę kobiety. Kobiety na moich zdjęciach to piękny prezent, niespodzianka dla mężczyzn.

Natomiast, co do fotografów, którzy mnie inspirują? Nie mam takich, że wystarczy, iż spojrzę na ich zdjęcia i od razu znajduję tam jakieś wskazówki, czy wytyczne dla swoich przyszłych zdjęć. Inspirują mnie jako osoby, podziwiam ich pracowitość, upór, a przede wszystkim kreatywność i staram się to obudzić w sobie. Kreatywności nie da się nauczyć, a już na pewno nie od kogoś. Trzeba ją w sobie wypracować. Dlatego nie lubię robić zdjęć na siłę, na zaraz, a tylko wtedy, gdy pomysł zrodził się sam, niewymuszony. Czasem nie mam tzw. weny tygodniami. Już wiem z doświadczenia, że nie ma co udawać, bo nic z tego dobrego nie wyjdzie, tylko czekać aż się zjawi sama.

dorota_porebska_fotografia

Fot. Dorota Porębska

Z doświadczenia wiem, że gdy się kroczy ścieżką realizacji własnych marzeń, pasji, gdy się tworzy to, co się kocha, miłe i niespodziewane zdarzenia spotykają nas w życiu. Powiedz mi, czy Tobie też już coś takiego się zdarzyło? Jakieś niespodziewane spotkanie, kontakt z niezwykłą osobą. Coś takiego, od czego krew w żyłach przyspiesza?

Hmm, ciekawa historia. Owszem. Ktoś ze znajomych podesłał mi kiedyś link do strony fotografa Rodney Smith. Okazało się, że w tamtym czasie robiliśmy trochę podobne zdjęcia. Oczywiście nie śmiałabym się porównywać z tak wybitnym artystą, ale faktycznie jego zdjęcia przedstawiały podobne do moich sceny. Rodney Smith jest uznanym fotografem na świecie. Postanowiłam, że zaryzykuję i napiszę do niego. I … odpisał. Wysłałam mu swoje zdjęcia, a on bardzo życzliwie odpowiedział, wysłał mi kilka wskazówek i wyraził swoją opinię. Nawiązaliśmy kontakt! Nawet zaproponował, że podczas pobytu w Nowym Jorku powinnam go odwiedzić. Ponieważ jest autorytetem, było to dla mnie ważne i bardzo pozytywne przeżycie. Może nawet marzenie, które wydawało się nieosiągalne. To tak, jakby dla kogoś Lady Gaga była idolką, napisałby do niej, a ona jakby nigdy nic, odpowiedziała:)

Kolejne ciekawa historia z inną gwiazdą fotografii. W zeszłym roku w październiku zrobiłam sesję z dziewczyną w czerwonej sukience, w scenerii siana, lasu i pola. Śliczna brunetka z mojego zdjęcia wylegiwała się w długiej, czerwonej sukni w stogu siana. Opublikowałam zdjęcie jak zwykle na Facebooku. Po około tygodniu dostałam od znajomego link do strony amerykańskiego Vouge’a. Okazało się, że tego dnia wyszedł nowy numer magazynu, a na okładce była Rihanna w czerwonej sukni w sianie. Uśmiechnęłam się sama do siebie, bo zdjęcie zrobiła genialna Annie Leibovitz. To również było niezwykle, że w tym samym czasie wpadłyśmy na ten sam pomysł. Takie sytuacje zdarzają mi się często. Czasem mam plan na sesję, a potem widzę, że ktoś już to zrobił. Śmiejemy się z moją ulubioną modelką, a zarazem przyjaciółką, że znowu ukradli nam sesję. Jestem bardzo szczera w tym, co robię i nikogo nie kopiuję, a ściągnąć pomysł na zdjęcie, nigdy mi się nie zdarzyło.

Dorota, jesteś bardzo młoda, masz 24 lata i masz już na swoim koncie niezły dorobek artystyczny. Opublikowałaś album. Ciekawi mnie z czego Ty sama czujesz się najbardziej dumna, usatysfakcjonowana. Co, jak dotąd, sprawiło Tobie najwięcej radości w fotografii?

Niezależnie od wystaw, które zdążyłam zrobić, kontaktów z ciekawymi ludźmi, uważam, że moim największym sukcesem do tej pory było wydanie albumu Porębska Photography i pozytywne reakcje wielu osób na jego temat. Dodam tylko, że sama również zaprojektowałam cały album. Sprawiłam sobie wielką i radość i coś na całe życie. Jestem bardzo leniwą osobą, a tutaj włożyłam mnóstwo pracy, dlatego jest to dla mnie podwójny sukces. Jeśli chodzi o moją ochoczość do ciężkiej pracy, to jest tak samo słaba jak ja z historii. Ale tutaj sama się zaskoczyłam, było ciężko ale robiłam to co kocham, a to chyba złota metoda do osiągnięcia celu.

Jakie masz plany artystyczne na najbliższą przyszłość?

Moje plany na pewno są ściśle związane z fotografią. Zakładam, że wymienieni wyżej hejterzy pewnie teraz przewracają oczami, a moje ulubione modelki nie mogą się doczekać moich kolejnych wymagających próśb i niemoralnych propozycji. Ale póki będę mogła robić to tak, jak lubię, nie zamierzam przestawać.
Poza tym mam plan na pewien projekt, ale na razie nie będę zapeszać, bo akurat zapeszanie świetnie mi wychodzi.

Jakie jest twoje najbardziej odważne lub jak niektórzy nazywają, bezczelnie duże marzenie, jakie masz w związku z fotografią?

Wiadomo, wystawa w MoMa albo Biennale w Wenecji. Żartuję oczywiście. Co prawda moje marzenia do tej pory się spełniały… Ale realnie na chwilę obecną, chciałabym wyjechać za granicę i asystować jakiemuś wielkiemu fotograficznemu mistrzowi, albo chociaż parzyć kawę.

Dziękuję za rozmowę i życzę wielu sukcesów artystycznych oraz abyś na swojej drodze spotykała samych wspaniałych i życzliwych ludzi. Dodam tylko, że pierwszy opublikowany album fotograficzny ze zdjęciami Doroty dostępny jest w sprzedaży.

Album fotograficzny Porębska Photography Księgarnia Artystyczna ADBooks.pl

Okładka Albumu fotograficznego Doroty Porębskiej

Dorota Porębska – biografia

Urodzona w Warszawie 1989. Mieszka i pracuje w stolicy. Studentka Kulturoznawstwa na SWPS.

Wystawy indywidualne

  • Wystawa towarzysząca imprezie promującej wydanie pierwszego albumu, Warszawa 2013,
  • Concept Store MYSIA3
  • Warsaw Fashion Weekend „Młodzi młodym”, Warszawa 2013, Expo
  • Galeria Schody, Warszawa 2012
  • Galeria Fibak, Warszawa 2011
  • Warsaw Design Week, Warszawa 2010
  • Finał Projektu lomościana, Poznań 2009
  • Autoportret Młodego Pokolenia, Warszawa 2008

Strona internetowa www.dorotaporebska.com

Fot. Dorota Porębska

Fot. Dorota Porębska

Jeżeli uznasz ten artykuł za wartościowy, prosimy POLEĆ go znajomym na Facebooku lub kliknij przycisk Google+. Może komuś te treści w czymś pomogą. Będziemy wdzięczni za polecenie naszego magazynu. Z góry za wszystko serdecznie DZIĘKUJEMY i zapraszamy do polubienia naszej strony na Facebboku!

Danuta AntasAbout post author
Related posts

Leave your comment

Your Name: (required)

E-Mail: (required)

Website: (not required)

Authorization code from image: (required)


Message: (required)

Send comment