Autor Danuta Antas

Artysta , filolog j. angielskiego, twórca oraz autorskich projektów graficznych cechujących się odważnym designem i specyficzną, trudno uchwytną atmosferą. Promotorka kultury i twórczości kobiet. Stworzyła magazyn CREA Gdy Kobiety Tworzą, publikuje artykuły o sztuce, fotografii, marketingu internetowym. Wyróżniana na prestiżowych międzynarodowych konkursach fotograficznych. Miłośnik przyrody, dobrej książki i ambitnego filmu, właścicielka 2 psów i 3 kotów.

| PORTFOLIA| WYDARZENIA| ZGŁOŚ PORTFOLIO >
Znajdujesz się na: Strona główna»Praca i Firma»Sukces w biznesie»Psi poradnik biznesowy - 10 cennych lekcji, których nauczył mnie mój pies
Psi poradnik biznesowy - 10 cennych lekcji, których nauczył mnie mój pies | Fot. DanutaAntasPhoto.com

Psi poradnik biznesowy - 10 cennych lekcji, których nauczył mnie mój pies

Gdy mroźną, śnieżną zimą 2003 roku – w same Walentynki – spojrzał na mnie i na moją córkę, wstał i poszedł za nami przez całe osiedle, nie podejrzewałabym, że ten mały, pokraczny pies będzie moim najlepszym nauczycielem życia przez następnych kilkanaście lat. Od tego czasu, gdy Bari trafił do naszego domu – bo tak nazwaliśmy naszego psiaka – wzbogaciliśmy się o drugiego psa, tym razem nabytego od hodowcy w 2007, szlachetnej rasy owczarka belgijskiego Groenendael’a, którego nazwaliśmy Uzi Polaris. Wybraliśmy tę rasę świadomie, ze względu na szczególnie radosną i przyjazną naturę Belgów (tak popularnie są one nazywane) i ich dystyngowany wygląd.

Obcując tyle lat z nimi, przez ponad 2 lata wychodząc z nimi codziennie na samotne spacery do lasu, wiele się od nich nauczyłam. Poza tym, od dawna też oglądamy w telewizji z Andrzejem (moim partnerem) programy Cesara Millan’a pt. Zaklinacz Psów i Przywódca Stada. Ku mojemu zaskoczeniu zauważyłam, że im więcej wiemy o psach i bardziej świadomymi właścicielami jesteśmy, tym lepiej idą nam sprawy w biznesie. Okazuje się, że te nasze dwa czworonogi udzielają nam codziennie cennych lekcji, jak być szczęśliwym człowiekiem, odnoszącym sukcesy w pracy zawodowej. Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat tego, czego uczą nas i opracowałam psi poradnik biznesowy.

1 – Lekcja pierwsza LEADERSHIP, czyli PRZYWÓDZTWO.

Świat zwierząt, a psów bezpośrednio pochodzących od wilków, jest oparty na hierarchii. Z natury, zdrowe osobniki stada dążą do tego, aby być leaderem swojej grupy, samcem i samicą alfa.

Jeżeli, jako właściciel firmy, nie podejmujemy tego typu działań, aby być osobnikiem alfa, tym samym skazujemy się na to, że nasz biznes nie funkcjonuje dobrze. Specjaliści od zachowań psów, często mówią, że jak nie jesteś atrakcyjnym dla psa właścicielem i nie zaplanujesz psu atrakcyjnych rozrywek, to pies sam sobie znajdzie zajęcie, tyle, że zazwyczaj jest to coś, czego byś sobie nie życzył, by twój pupil robił. We firmie jest podobnie, jeżeli nie zaplanujesz działań i nie przydzielisz ról uczestnikom gry w biznes, to znajdą sobie zajęcie, ale na pewno nie to, sprawi, że twój biznes będzie lepiej prosperował.

Jeżeli chcesz z sukcesem prowadzić biznes, musisz być osobnikiem alfa (o tym w następnym poście) dla swoich podwładnych i taką też przywódczą energią emanować w stosunku do klientów.

2 – Lekcja druga PARTNERSHIP, czyli PARTNERSTWO

Psy współpracują również na zasadzie partnerskiej. Zauważyłam, że choć czasem nasze dwa psy potrafią zmierzyć swoje siły i poburczeć na siebie, to w sytuacji, gdy jeden z nich jest zagrożony w najmniejszym choćby stopniu przez innego osobnika ich rasy, natychmiast automatycznie włącza się system obrony partnera.

Niestety, ludziom bardzo trudno jest podjąć współpracę partnerską taką, która dawałby korzyść obu stronom. Zazwyczaj, gdy ktoś do nas pisze i proponuje współpracę, w rzeczywistości okazuje się, że chce nam po prostu coś sprzedać. Widać pojęcia typu PARTNERSTWO, czy WSPÓŁPRACA, to pojęcia obce większości Polaków, ale psy instynktownie wiedzą, że dwa mogą więcej, niż jeden.

3 – Lekcja trzecia JOY, czyli RADOŚĆ.

Bez względu na pogodę, choćby najgorszą, Uzi i Bari zawsze cieszą się, gdy wychodzimy na dwór, gdy bawimy się z nimi, czymkolwiek, zwykła szyszka, patyczek, cokolwiek znalezione w lesie, jest super. Wcale nie potrzebują drogich zabawek, by dobrze spędzać czas. A my, ludzie? Sami wiecie. Jak tylko pada deszcz za oknem, do pracy idziemy w złym nastroju. Codziennie narzekamy na złą pogodę, choć codziennie jak rok długi, jest ona inna. Więc jaka ma być ta pogoda, byśmy nie mieli pretekstu do narzekania.

Podobnie jest z innymi sprawami, na które nieustannie narzekamy – na pracę, na dom, na sąsiadów. A gdyby tak, jak psy, akceptować rzeczywistość jaką by ona nie była i zmieniać w niej to, co możemy, ale nic na siłę?

4 – Lekcja czwarta BE FRIENDLY TO FRIENDLY, czyli BĄDŹ PRZYJAZNY DO PRZYJAZNYCH.

W przypadku psów można zaobserwować postawę przyjazności w stosunku do innych przyjaznych psów. Zwierzęta natychmiast wyczuwają inne przyjazne zwierzęta i reagują bardzo pozytywnie na swoją wzajemną obecność. Chętnie się bawią, biegają razem, wykazują zainteresowanie sobą.

A my w biznesie, bardzo często reagujemy wrogo na ludzi, którzy są według nas „zbytnimi optymistami”. Tacy pozytywni, uśmiechnięci ludzie budzą w nas podejrzenia. Zauważyliśmy z Andrzejem, prowadząc agencję reklamową, że niektórzy właściciele firm, widząc nas po raz pierwszy w swoim życiu, uśmiechniętych, witających się radośnie w drzwiach swojej firmy, reagowali albo wrogością, albo wyniosłą niechęcią. Innym razem, jeżdżąc rowerami po centrum naszego miasta, trafiliśmy na studentów robiących ankiety z mieszkańcami. Przyznali nam się, że jesteśmy jedynymi ludźmi po 40-tce, którzy zgodzili się odpowiedzieć na ich pytania. Byli zaskoczeni, że rozmawialiśmy z nimi długo i nie tylko o ankiecie.

5 – Lekcja piąta NEUTRAL TO NEUTRAL, czyli OBOJĘTNOŚĆ NA OBOJĘTNOŚĆ

Psy nie reagują na inne psy, które nie wykazują zainteresowania nimi. A w biznesie ludzie często – zwłaszcza telefoniczni i mailowi marketerzy – nagabują i zamęczają innych ofertami, których nikt nie potrzebuje, wręcz nie chce. No bo po co kobiecie po 50-tce oferta kolonii dla dzieci z podstawówki (takie oferty dostaję) lub komuś, kto jest magistrem filologii angielskiej kursy nauki języka angielskiego? Takiej nachalnej reklamy w dziedzinach, które wcale mnie nie interesują, dostaję codziennie całe mnóstwo.

Po co tracić energię na przekonywanie kogoś, kto nie chce czegoś od nas!?

Zwierzęta nie marnują czasu na przekonywanie siebie nawzajem do zabawy. W świecie psów reakcja jest prosta, Chcesz się ze mną bawić? – fajnie!. Nie chcesz się ze mną bawić? Też fajnie, pobawię się z kimś innym.

6 – Lekcja szósta AGRESSIVE TO AGRESSIVE, czyli AGRESYWNY DO AGRESYWNEGO.

Bari Uzi zwykle są bardzo przychylne, radosne i chętne do kontaktów z innymi zwierzętami, ludźmi też, ale gdy kiedykolwiek jakiś inny pies z daleka szczeka złośliwie na nich i jest nastawiony na atak, oba nasze psy również wysyłają wyraźne sygnały „ty sobie uważaj, Nie damy sobie w kaszę napluć”!

Czasami są sytuacje w życiu i biznesie, gdy wzorem psów, które reagują na siebie wyraźnie bojową postawą, my też powinniśmy zareagować zdecydowanie i wyraźnie określić granice, których ktoś drugi nie powinien przekraczać. Jeżeli przemilczamy złe zachowanie innych osób, choćby to byli nasi klienci, dzięki którym nasz biznes ma pewne dochody, to zgadzamy się na zło. Wtedy, to oznacza, że sami też czynimy zło.

7 – Lekcja siódma PISS ON RUBISH – czyli SIUSIANIE NA ŚMIECI

Zawsze, gdziekolwiek chodzimy z naszymi psami, mają tendencje nasikać na najmniejszy kawałek śmiecia porzucony na trawie, w lesie, gdziekolwiek. Wszystko, co nie jest naturalnym przedmiotem w otoczeniu, muszą zaznaczyć.

Ta postawa wskazuje, abyśmy i w biznesie i w życiu prywatnym, również tak traktowali wszystko, co śmieci nam w życiu. No może nie dosłownie tak, jak psy;), ale z równym dystansem. Nie ma nic gorszego, niż skupianie uwagi, emocjonowanie się sprawami, rzeczami, które nam śmiecą w życiu, jak choćby telewizyjne wiadomości, sztucznie podkręcane przez media problemy społeczne i polityczne, czyjeś rozwody, czy zdrady małżeńskie, itp.

8 – Lekcja ósma DON’T CARE TOO MUCH ABOUT APPEARANCE, czyli NIE PRZYKŁADAJ ZBYT WIELKIEJ WAGI DO WYGLĄDU

Zawsze mnie zachwyca natychmiastowa gotowość do wyjścia na spacer naszych psów. Obojętnie, gdzie byśmy się nie wybierali, oni zawsze mogą wyjść natychmiast i od razu są otwarci na zabawę, kontakty towarzyskie.

Nie poprawiają makijażu, stroju itp. Dobrze by było, aby w naszym życiu dbałość o wygląd, ubiór, makijaż, akcesoria, nie przytłoczyła sensu i celu robienia czegoś konkretnego. A jeżeli już przykładamy dużą uwagę do stroju, to niech to zawsze będzie dlatego, że my tak lubimy, a nie dlatego, że chcemy na kimś innym zrobić wrażenie. Jeżeli myślimy o robieniu wrażenia na innych, wysyłamy ludziom sygnał, że nie jesteśmy autentyczni. W biznesie to powoduje brak zaufania, a zaufanie to podstawa, aby biznes się rozwijał.

9 – Lekcja dziewiąta FORGIVENESS – czyli PRZEBACZANIE

Za każdym razem, gdy zdarzy mi się przydepnąć mojemu psu łapę lub ogon, zamiast się na mnie obrażać, on stara się jeszcze bardzie j przytulać do mnie, jakby chciał powiedzieć przepraszam, że sprawiłeś mi ból. Taka ich postawa rozbraja mnie. Żaden człowiek nie reaguje na wyrządzoną mu krzywdą w ten sposób, że jest mu przykro, iż ktoś do niego się zachował nie tak.

A może gdyby tak potraktować złe zachowanie naszego klienta, który być może jak ja, przez swoją niezgrabność, zamyślenie, czy inny ważny powód, sprawił nam przykrość. A może gdyby naszym klientom, którzy nie byli w porządku wobec nas, dać drugą szansę i potraktować ich szczególnie miło, uprzejmie, przyjaźnie? Na pewno spowodowalibyście szok u nich, może moment zastanowienia, może inną reakcje. Sama, raz kiedyś odruchowo zareagowałam szczególnie z serca płynącym przesłaniem do bardzo nieprzyjaźnie nastawionej osoby. Ku mojemu wielkiemu szokowi i nie tylko mojemu, bo wszyscy współpracownicy będący świadkami tej sceny, byli w szoku, że pani owa, znana ze swej nieuprzejmości, złośliwości, zaczęła mnie solennie i gorąco przepraszać. Dodam, szczerze przepraszać za swoje niemiłe zachowanie. Pani ta, przepraszała mnie tak gorąco za każdym razem, gdy się spotykałyśmy na korytarzu firmy, przez tyle lat, ile pracowałyśmy razem, a nawet dłużej, bo i na mieście, gdy się kiedyś po latach spotkałyśmy. Czyż nie daje to do myślenia!

10 – Lekcja dziesiąta, na dziś już ostatnia, której nauczyły mnie moje psy. BE PEACEFUL, czyli BĄDŹ SPOKOJNY.

Tak być spokojnym, pomimo wszystko. Nawet w ciężkiej chorobie, nasze zwierzęta potrafią okazać spokój, nie wrzeszczą, gdy je coś boli, wszystko znoszą po cichu i w pokorze. Nie mszczą się na sobie nawzajem, za swoje bolączki, ani na nas, swoich właścicielach.
Zastosuj taką zasadę, cichego znoszenia dolegliwości i spokojnej przyjazności, a zobaczysz, że to czyni prawdziwe cuda. Nie ma nic gorszego, jak w trudnej sytuacji, w życiu, we firmie, robimy mnóstwo hałasu, panikujemy, rozpaczamy, popadamy w depresję, itp. Żadna z tych skrajnych reakcji nie pomoże nam mądrzej i lepiej rozwiązać zaistniałego problemu.

Uzi (od lewej) i Bari. Wyścigi:)

Uzi (od lewej) i Bari. Wyścigi:)

BONUS Lekcja 11, BE CURIOUS LIKE A CHILD, czyli BĄDŹ CIEKAWSKI, JAK DZIECKO

Nauczona od jednego z naszych młodych kandydatów do pracy, absolwenta informatyki, który stwierdził otwarcie po rozmowie z nami, że jego rodzice, choć są w naszym wieku, to w porównaniu z nami, są bardzo zacofani. I nie miał na myśli poziomu ich wiedzy, bo byli fachowcami swoich dziedzinach, tylko sposób reagowania rodziców na rzeczywistość i nowości, które serwuje nam świat każdego dnia.
Więc bądź ciągle otwarty na świat i ludzi, ciekawy wszystkiego, czego nie znasz, jak wtedy, gdy byłeś dzieckiem. Nie oceniaj z góry, że coś jest dobre, albo złe, że ma, albo nie ma, sensu. Nie zakładaj z góry, że czyś warto się zajmować, a czymś innym nie, że ten człowiek jest dobry, a tamten zły.
Ocenianie zabija poznanie!

A czego nauczyły cię twoje zwierzęta? Jesteśmy bardzo ciekawscy! Podziel się z nami!

Jeżeli uznasz ten artykuł za wartościowy, prosimy POLEĆ go znajomym na Facebooku lub kliknij przycisk Google+. Może komuś te treści w czymś pomogą. Będziemy wdzięczni za polecenie naszego magazynu. Z góry za wszystko serdecznie DZIĘKUJEMY i zapraszamy do polubienia naszej strony na Facebboku!

Danuta AntasAbout post author
Related posts

2 comments

  • Visit site
    Luty 24, 2013 12:51 amPosted 1 year ago
    NIKA

    Mój czworonożny przyjaciel pomógł mi zrozumieć, jakie jest prawdziwe znaczenie miłości. On jeden zawsze cieszył się na mój widok, bez względu na to, w jakim stanie wróciłam do domu, czy byłam smutna, zła czy też radosna. On zawsze mnie kochał. Nauczył mnie, że jeśli kogoś się kocha, to tak po prostu i nie zastanawia się tak, jak my ludzie za co, czy dlaczego, kocha po prostu. Dziękuję ci mój Przyjacielu i Bratnia Duszo za te siedem najwspanialszych lat mojego życia. Zawsze będę cię kochać. Udostępniam ten link wszystkim moim znajomym, ponieważ podpisuję się pod każde słowo, które wypowiedziała moja Pani Profesor, jak również i dlatego, że dzisiaj świat staje się coraz bardziej zabiegany i przez to wielu z nas jak i ja sama, nie zawsze potrafimy dostrzec dobra, jakie docierają do nas w życiu. Przeczytajcie to i znajdźmy wszyscy czas na to, by chociaż na 5 minut zwolnić i przytulić naszych czworonożnych przyjaciół za ich wierność, oddanie i miłość.

    Odpowiedz
    • Luty 24, 2013 1:22 amPosted 1 year ago
      Danuta Antas (Author)

      Wiesz Moniko, masz 100% słuszności. Miłość, ta szczera, pomimo i bezwarunkowa, to najważniejsza lekcja, jaką dają nam nasze zwierzęta. A ja ja pominęłam w tym poście:( Muszę się poprawić, pewnie w następnych tekstach będę miała okazję. Dziękuję za ten piękny komentarz. Pozdrawiam serdecznie.

      Odpowiedz

Leave your comment

Your Name: (required)

E-Mail: (required)

Website: (not required)

Authorization code from image: (required)


Message: (required)

Send comment